Figura Matki Bożej

100 lat figury Matki BożejKapliczki, krzyże i figury przydrożne, to arcydzieła sztuki ludowej wpisane w krajobraz Polski tak harmonijnie, że prawie ich obecności nie zauważamy, przechodząc obok często bez zadumy i modlitwy. Te małe formy architektury, wyrosłe z potrzeb duchowych mieszkańców polskiej wsi, są ściśle związane z jego naturalną religijnością. Są wyrazem tradycji kultury chrześcijańskiej, są Bożymi i ludowymi pomnikami. Takim śladem historii widzianej z perspektywy wioski jest figura Matki Bożej Niepokalanej w miejscowości Zielińsk znajdująca się w naszej parafii. Dlaczego o niej wspominamy?? Otóż 20 lipca 2019 roku minęło 100 lat jej istnienia.

Mieszkańcy Zielińska zapragnęli mieć we wsi swoją Orędowniczkę, dlatego postanowili zbudować postument i na nim wysoko umieścić figurę Matki Bożej nad głową, której widniała korona z gwiazd. 20 lipca 1919 roku wpisał się w historię wsi Zielińsk, ale także parafii Kościelna Wieś. W tym dniu wszyscy mieszkańcy wioski zebrali się wokół swojej Pani. Przygotowali się na ten dzień. Przepięknie ozdobili figurę, zrobili porządek wokół niej, a kiedy nadszedł zebrali się, aby uczestniczyć we mszy świętej, która została odprawiona pod przewodnictwem księdza wikariusza Franciszka Stawickiego. Był to piękny lipcowy dzień. Wzruszeni mieszkańcy z wielką pobożnością, przeżyli mszę świętą oraz poświęcenie figury. Figurka w roku 1919Od tego czasu swoje prośby i pragnienia kierowali do Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, bo tak ją nazwali, taki też napis umieścili na postumencie. Od tego czasu nie było mieszkańca, który przechodząc lub przejeżdżając nie pokłonił by się swojej Matce. W miesiącu maju mieszkańcy wioski zbierali się licznie, aby wielbić Boga modlitwą i pieśnią. Tylko wieczorna rosa niosła głosy daleko do sąsiednich wiosek. Tak mijały lata, aż nadszedł straszny czas wojny. Wojna niosła strach i śmierć. Figura Matki Bożej dawała ludziom ukojenie i nadzieję. Wielokrotnie szeptali Królowo Korony Polskiej nie opuszczaj nas. Mieli nadzieję, że Maryja wyprosi łaski u swojego Syna. Nie podobało się to Niemcom. Zniszczono figurę, ale nie udało się okupantowi zniszczyć w Polakach wiary i miłości do Boga. Maryja wysłuchała modlitw, wyprosiła koniec wojny. Po sześciu długich latach przyszła wolność, a z nią nadzieja na lepsze jutro. Kiedy Zielińszczanie ochłonęli po wojennej zawierusze pod przewodnictwem Mikołaja Budzińskiego i Andrzeja Dalasińskiego zabrali się do odbudowy postumentu i odnowienia uratowanej figury. Znów umieścili napis „KRÓLOWO KORONY POLSKIEJ NIE OPUSZCZAJ NAS” PODPISALI FUNDATORZY KOLONI ZIELIŃSK. Szczęśliwi w piękny majowy dzień 1946 roku zebrali się całą wioską przy Niepokalanej, która stała na wysokim postumencie z rozłożonymi rękami otoczona aurą gwiazd jakby chciała wszystkich do siebie przygarnąć. Znów ją pięknie przyozdobili nawet ziemię wokół ozdobiono rozkładając gałązki świerku. Figurka w roku 1946 Tym razem Błogosławieństwa podczas Mszy Świętej dokonał prałat Ignacy Majewski proboszcz parafii. Odtąd figura jednoczyła wszystkich na modlitwie zwłaszcza majowej. I tak z pokolenia na pokolenie oddawano cześć Maryi. Przez wszystkie lata mieszkańcy dbali o to wyjątkowe we wsi miejsce w latach osiemdziesiątych p. Stanisław Nowak nieżyjący mieszkaniec Zielińska ufundował i wymienił ogrodzenie przy figurce. Kilka lat później pomalowaniem figury zajął się p. Wiesław Byczek. Jednak czas robi swoje. Na postumencie pojawiły się rysy a i samą figurę należało odnowić. Zbliżała się setna rocznica postawienia i poświęcenia więc znalazła się ku temu szczególna okazja. Tego przedsięwzięcia dokonał p. Marek Dąbrowski mieszkający w sąsiedztwie figury. Zajął się całkowitą renowacją tego ludowego pomnika. Wspomagali go w tym zakład kamieniarski Pana Grzegorza Zaręby z Krotoszyna, państwo Małgorzata i Radosław Markiewicz oraz rodzina Raszków. W setną rocznicę poświęcenia 21 lipca 2019 roku w niedzielne popołudnie mieszkańcy Zielińska i pobliskich wiosek skupili się przy figurce na modlitwie. Nabożeństwu przewodniczył Ksiądz kanonik Bogusław Wiszowaty. Zielińsk zadbał by ich figurka była piękna. Ozdobiona kwiatami, odnowiona po to by towarzyszyć w drodze do wiary nowym pokoleniom.

Szczególne podziękowania należą się pani Stanisławie Dąbrowskiej opiekującej się figurą na co dzień oraz wszystkim ludziom którzy czynią starania aby ocalić od zapomnienia historię tutejszej społeczności. Pan Marek Dąbrowski zgromadził fotografie i zapiski poczynając od 1919 roku. Pani Czesława Kurdubska, która mając 19 lat uczestniczyła osobiście w poświęceni figury po II wojnie światowej służy swoimi wspomnieniami.

Podziękowania należą się również wszystkim, którzy otaczają troską i modlitwą ważne miejsca w swoich wsiach. Krzyże, figury i kapliczki rozsiane po polskich drogach stanowią wyjątkowe dziedzictwo, są skarbem zasługującym na ochronę i wszelkie starania ku ich ocaleniu.